Przekaż 1% Fundacji im. Hanki Bożyk

Nr KRS: 0000362270

Nr konta:

20 1240 2135 1111 0010 3448 4680

StartPrasa o patologiach służby zdrowia

Prasa o patologiach służby zdrowia

Całościowych zaburzeń rozwojowych (autyzmu, zespołu Aspergera) często nie diagnozuje się u dzieci poniżej 3 roku życia. Na ogół do tego czasu dziecko zachowuje się prawie zwyczajnie, a występujące u niego deficyty mentalne uważa się za przypadłość czasową.

SZCZEPIENIA:

Kwestia jest w ostatnich latach mocno dyskusyjna. Szczególnie negatywnie wobec szczepień  niemowląt wypowiada się Prof. dr hab. Mirosław Dakowski na swoim blogu twierdzi, że szczepienia podstawowe dostarczają do organizmu dziecka dużą ilość rtęci (zawartej w Thiomersalu), a w połączeniu ze szczepieniami zalecanymi (m.in. Prevenar przeciwko pneumokokom i Rotarix przeciwko rotawirusom) dostarczają taką ilość rtęci do organizmu dziecka, że dziecko (szczególnie chłopcy) często zapadają na zaburzenia rozwojowe (objawy autyzm, cechy zespołu Aspergera, czy całościowe zaburzenia rozwojowe). Wątek ten Prof. Dakowski szeroko rozwija w swoim  artykule. Jest za to piętnowany przez lekarzy, a nawet są podejmowane starania o odebranie mu tytułu profesorskiego. Skierowanie do pediatrów pytania o teorie Prof. Dakowskiego skutkuje drwiną i śmiechem lekarzy, pediatrzy mówią, że Prof. Dakowski i jego twierdzenia to wiadomości z magla, spod budki z piwem, niewiarygodne, że jest szalony, że jak się jest odpowiedzialnym rodzicem to się jego bloga nie czyta. Ponadto jego twierdzenia o niestosowaniu żadnych szczepienia wobec niemowląt są mocno napiętnowane przez Sanepid. Na rodziców unikających szczepień dzieci, tych podstawowych, nakładane są grzywny ( od 500 do 5.000 złotych)

Chcąc bardziej ośmieszyć  Prof. Dakowskiego  i rodziców, którzy unikają szczepień dzieci, pojawiły się ostatnio w prasie medycznej artykuły, w których lekarze pediatrzy twierdzą, że szczepienia nie mogą wywoływać autyzmu, bo autyzm jest genetyczny. W ten sposób przekręcają twierdzenia Prof. Dakowskiego, który twierdzi, że skutkiem szczepień mogą być objawy autyzmu, czy jego cechy, albo, że szczepienia mogą przyczyniać się do występowania u dzieci całościowych zaburzeń rozwojowych (dalej CZR).

Samo CZR jest  pojęciem mocno niedookreślonym i faktycznie nie wiadomo, co dziecku dolega oraz  czy dziecko wyjdzie z tej przypadłości, czy nie.

Szczepionka Prevenar – przeciwko pneumokokom – jeżeli podaje się ją po urodzeniu to podaje się ją w 4 dawkach  - każda z nich to koszt około 300- 400 zł. Jeżeli zaś szczepi się nią  dziecko po ukończeniu przez nie 5 roku to podaje się mu jedna dawkę za około kilkadziesiąt złotych.

Szczepionka Rotarix – podaje się ją w dwóch dawkach w ustalonych odstępach  po urodzeniu. Koszt każdej dawki to około 300 złotych. Niestety szczepionka ta zwalcza tylko jeden szczep wirusa rota, a aktualnie jest ich kilkaset. Dlatego dziecko, mimo jej zastosowania, i tak może chorować na rotawirus.

Obydwie te szczepionki nie są obowiązkowe, a zalecane, aktualnie wszyscy pediatrzy namawiają na nie ( i prywatni i państwowi), używając argumentu, że na dzieciach nie można oszczędzać, albo argumentu, że jak się ich nie zastosuje dziecko może nawet umrzeć. Te argumenty szczególnie działają na młodych rodziców i najczęściej wydają zgodę na te szczepienia. Działania lekarzy pediatrów są zrozumiałe. Stosując te szczepionki w okresie niemowlęcym koncerny produkujące te szczepionki więcej zarobią. Skuteczność tych szczepionek jest znikoma wobec faktu, że np.: Rotarix nie zabezpiecza dziecka przed zachorowalnością na rotawirusy w ogólności, tylko na jeden szczep.

OPIEKA MEDYCZNA – UZSYKANIE PRAWIDŁOWEJ DIAGNOZY

Dziecko objęte opieka medyczną w prywatnych podmiotach medycznych (LUXMED, CM LIM, CM DAMIANA) nie zostanie nigdy prawidłowo zdiagnozowane. Podmioty te  zarabiają na szczepieniach i na zapisywaniu drogich leków na przeziębienie. Nie mają specjalistów psychiatrów, mają ewentualnie psychologów, których wiedza jest znikoma i którzy zawsze, jak wreszcie stwierdzą występowanie u dziecka zaburzeń w rozwoju, kierują do prywatnych gabinetów psychologicznych znajomych lub prywatnych neurospychologów. Nigdy nie informują o konieczności uzyskania diagnozy od psychiatry. Jeśli rodzice, za ich radą, udadzą się prywatnych gabinetów psychologicznych, pracujący tam psycholog diagnozuje dziecko w ten sposób, że przeprowadza dziecku test na inteligencję i obserwuje zachowanie dziecka na dwóch godzinnych spotkaniach. Koszt takiej prywatnej diagnozy to od 500 do 700 złotych. Ta ich diagnoza to jest lakoniczny opis deficytów występujących u dziecka, informacja o IQ dziecka, na końcu jest zawsze zdiagnozowane „występowanie objawów autyzmu”, lub „występowanie cech zespołu Aspregera”. Jeżeli rodzice zdziwią się lakonicznością diagnozy, to wówczas jej autor na ogół tłumaczy, że gdyby zespół lekarzy specjalistów diagnozował dziecko, w którym byłby pedagog, psychiatra, to diagnoza byłaby obszerniejsza. Na ogół zaleca się w tej diagnozie od psychologa poddanie dziecka terapii integracji sensorycznej i terapii logopedycznej. Ta diagnoza od psychologa jest absolutnie bezwartościowa.

Często w tej sytuacji rodzice udają się  dzieckiem do innego psychologa, który diagnozuje w ten sam sposób i tak dalej.

Jest tak dlatego, że jeżeli w rodzinie nie było autyzmu, ani zespołu Aspergera rodzicom jest trudno przyjąć do wiadomości, że dziecko ma tę przypadłość, albo jej cechy lub objawy. Stąd wynika to ich „błądzenie”.

Często w tym czasie inwestują w terapie zalecane przez psychologa w prywatnych podmiotach terapeutycznych.

Wobec braku postępów i rosnących deficytów rozwojowych rodzice udają się po diagnozę do psychiatry, np.: do Szpitala Psychoneurologicznego w Warszawie przy ul. Sobieskiego. Tam zapisują na diagnozę, ale czas oczekiwania to od roku do 2 lat. Przyjmuje tam pani dr Urbanowicz, uznany autorytet w zakresie CZW, autyzmu, i Aspergera w Polsce. Z jej diagnozą liczą się wszyscy. Nie sposób jednak czekać tyle czasu. Toteż Poradnia dla dzieci z Autyzmem w Szpitalu Psychoneurologicznym w Warszawie od razu przy zapisywaniu dziecka na diagnozę, radzi, ażeby udać się raczej do Ośrodka SCOLAR przy ul. Kubickiego 9 w Warszawie, gdzie pani dr Urbanowicz i inni lekarze specjaliści ze Szpitala Psychoneurologicznego w warszawie przyjmują. Ta prywatna diagnoza ze SCOLARA  kosztuje 800 złotych. Terminy są szybkie, czeka się ok. tydzień, badania diagnostyczne są wyznaczone dzień po dniu.  Nie sposób zatem odrzucić tezę, że gdyby lekarze i p. Urbanowicz pracowali w Szpitalu Psychoneurologicznym każdego dnia roboczego, to nie byłoby takich kolejek w tym szpitalu w związku z diagnozą. Jednakże prywatne diagnozowanie jest dla nich bardziej dochodowe.

Ponadto SCOLAR podczas diagnozowania  namawia do dalszych kosztów. Do podjęcia terapii integracji sensorycznej i logopedycznej właśnie u nich itd. (godziny terapii ustalają takie, że jeden z rodziców nie może pracować, bo nie dostarczyłby dziecka na czas, albo dziecko musi mieć opiekuna, żeby zostało przez niego zaprowadzone na terapię, ale to już szczegół)  SCOLAR namawia też do przeprowadzenia badań genetycznych rodziców, ażeby sprawdzić, czy nie ma autyzmu w rodzinie, a też do przebadania włosa dziecka celem ustalenia, czy w organizmie dziecka nie występują metale ciężkie (poniekąd jakby przychylają się do tez Prof. Dakowskiego, ale tego nie mówią). Koszty tych wszystkich badań to od 2000  do 5000 złotych.

Pani dr Urbanowicz, jako pracownik SCOLARA, jest ostrożna w diagnozach. Prawie u wszystkich dzieci diagnozuje nic nie mówiące CZR i zaleca kilkadziesiąt godzin terapii integracji sensorycznej i logopedycznej.

Jednakże z diagnozą p. dr Urbanowicz liczą się wszyscy i prywatne podmioty i państwowe, niezależnie od tego czy wydała ją prywatnie, czy jako Szpital Psychoneurologiczny. Jej diagnoza jest niemal konieczna w państwowej Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej przy ul. Narbutta w Warszawie, która to poradnia wydaje orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Na podstawie jej orzeczenia można się domagać od państwa miejsca w przedszkolu lub szkole integracyjnej lub specjalnej. Ponadto po dacie wydania tego orzeczenia przez poradnię na Narbutta koszty terapii prywatnej (sensorycznej lub logopedycznej) można odjąć od podatku. Nie znam na razie szczegółów. Jeżeli u dziecka zdiagnozowano CZR (też autyzm lub zespół Aspergera) to do tej poradni trzeba się stawiać raz do roku, przed początkiem roku szkolnego ( czas oczekiwania 2 miesiące, więc trzeba się najpóźniej zgłosić w maju), ażeby uzyskać orzeczenie na każdy rok. Jeżeli dziecko robi wyraźne postępy i jego przypadłości zanikają, to również dobrze jest mieć aktualną diagnozę od psychiatry stwierdzająca to „wychodzenie z przypadłości”, najlepiej od dr Urbanowicz.

TERAPIA INTEGRACJI SENSORYCZNEJ i INNE

W przypadku zdiagnozowania CZR terapia integracji sensorycznej, ażeby przyniosła efekty i zniwelowała deficyty mentalne dziecka,  musi być prowadzona przez 2 lata. To samo dotyczy terapii logopedycznej. O tym nikt nie informuje na początku podjęcia terapii. Godzina terapii, czy 45 minut to koszt od 65 do około 100 zł. Zaleca się ją na ogół 2 razy w tygodniu. Prywatne podmioty terapeutyczne są oblegane albowiem w państwowych czeka się w kolejce około 1 roku na miejsce (np. Poradnia przy ul. Koszykowej 79A)

Niektóre podmioty prywatne prowadzące zajęcia z integracji sensorycznej jeszcze przed przyjęciem dziecka na zajęcia, celem uzyskania informacji o dziecku, odbywają kilka spotkań (od 3 do 4) z rodzicami dziecka i z dzieckiem (np.: PROMYK, MANUS MEDICA). Każde z tych spotkań kosztuje około 100 złotych. Dopiero po ich odbyciu podejmują się zajęć z integracji sensorycznej, albo mówią, że nie mają miejsc, ale zebrane informacje udostępnią innemu terapeucie w innym ośrodku, na ogół polecają znajomych. Ten znajomy korzysta z informacji zebranych przez poprzednika, ale sam też odbywa odpłatne spotkania z rodzicami przed przyjęciem dziecka na terapię. Jest to cwany sposób na wyciągniecie pieniędzy od rodziców. Od prywatnych podmiotów terapeutycznych bardzo trudno jest uzyskać opinię o terapii i postępach dziecka. Jeśli się ją otrzyma (wyłącznie odpłatnie ok. 100 zł) to i tak jest lakoniczna. Na ogół terapeuci sensoryczni tłumaczą te lakoniczność tym, że opinia ta nie może mieć charakteru diagnozy, bo robią ja sami a nie w zespole, ale gdybyśmy chcieli obszerniejszą opinie, a najlepiej diagnozę to polecają znajomego psychiatrę, i cały zespól który tę diagnozę opracuje, oczywiście odpłatnie.

Ze strony Prof. Mirosława Dakowskiego (dołączył J.Ż.):

Nasilanie się medycznego terroru i totalitaryzmu

USA, które wymuszają na dzieciach największą liczbę szczepień, mają najbardziej chore i upośledzone dzieci na świecie oraz umieralność niemowląt wyższą niż wszystkie inne kraje rozwinięte, a nawet rozwijające się.

Prof. Dorota Majewska, 11 VII. 2011

To co się obecnie dzieje w Polsce wokół szczepień wskazuje na nasilanie się medycznego terroru i totalitaryzmu. W żadnym kraju Europy zachodniej szczepienia nie są obowiązkowe. Szczepionych jest tam mniej niż połowa dzieci, co wychodzi im na zdrowie, bo umieralność niemowląt i zachorowalność na chroniczne choroby dzieci, włącznie z autyzmem, jest tam znacznie mniejsza niż w Polsce.  Natomiast USA, które wymuszają na dzieciach największą liczbę szczepień, mają najbardziej chore i upośledzone dzieci na świecie oraz umieralność niemowląt wyższą niż wszystkie inne kraje rozwinięte, a nawet rozwijające się.

W Polsce, jak wiemy, Sąd Najwyższy oraz sądy niższych instancji wypowiedziały się jasno, że w ramach obecnego prawa oraz konwencji międzynarodowych, nie można zmuszać nikogo do szczepień ani do innych zabiegów medycznych, ani  nakładać kar za nieszczepienie.  Mimo to, Sanepid nadal terroryzuje rodziców, bezprawnie nakładając na nich wielkie kary za to, że nie chcą się godzić na okaleczanie swych dzieci szczepieniami.  Pewna urzędniczka z Sanepidu odczytała dziś nawet w TV oświadczenie, że Sanepid (wbrew prawu!!) będzie zmuszać rodziców do szczepienia ich dzieci, nawet z użyciem siły i przemocy cielesnej.  W obozach koncentracyjnych hitlerowcy też przymusowo wstrzykiwali dzieciom różne trucizny. Obecne zachowanie i deklarowana polityka Sanepidu są  już bardzo bliskie do strzelania do opornych rodziców i dzieci, jak to ma już miejsce w niektórych krajach Afryki, gdzie dzieci są na siłę szczepione pod lufami karabinów.  Znaczy to, że w Polsce, życie dzieci oraz  prawa człowieka się zupełnie nie liczą, liczą się  tylko mega-zyski koncernów farmaceutycznych i ich lobbystów.   Polska jest członkiem UE i takie bestialstwo wobec obywateli woła o wytoczenie  Sanepidowi procesu przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.

http://therefusers.com/refusers-newsroom/131-children-vaccinated-at-gunpoint-in-malawi/

DM

Goście na stronie

1014798
dziś
wczoraj
ogółem
512
541
1014798

Internauci o pogotowiu

Facebook

Kalendarium


Dzisiaj jest: Sobota
21 Kwietnia 2018
Imieniny obchodzą
Addar, Anzelm, Bartosz, Drogomił,
Feliks, Irydion, Konrad, Konrada, Selma

Do końca roku zostało 255 dni.
Zodiak: Byk

Kompozycje Piotra Figla

Podziękowania dla Piotra Figla za udostępnienie
swoich kompozycji.