Przekaż 1% Fundacji im. Hanki Bożyk

Nr KRS: 0000362270

Nr konta:

20 1240 2135 1111 0010 3448 4680

StartO Hance Bożyk

O Hance Bożyk

Anna Maria Bożyk, powszechnie nazywana Hanką, całe życie piękna kobieta, wyjątkowa uroda i inteligencja, profesjonalna pływaczka, potem modelka, z wykształcenia romanistka absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, posługująca się biegle obok języka francuskiego, także włoskim, hiszpańskim, angielskim, rosyjskim, trochę japońskim. Zapalona podróżniczka, odwiedziła kilkadziesiąt krajów, poza Europą także Japonię, Stany Zjednoczone, Rosję, kraje afrykańskie, azjatyckie, arabskie, bałkańskie.

Straciła życie w wieku, w którym ludzie cieszą się jeszcze jego pełnią - tylko dlatego, że dyspozytorka państwowego pogotowia ratunkowego w Warszawie odmówiła wysłania karetki pogotowia, pomimo, iż wzywający wyraźnie zaznaczył:do chorej potrzebującej natychmiastowej pomocy lekarza. Uznała widocznie zgłoszenie jako żart, odkładając je ad acta. Nawet nie poprosiła o numer telefonu stacjonarnego (zgłoszenie było przez komórkę), żeby dodatkowo upewnić się w ocenie. Jak na ironię, obok stała wolna karetka, była też pielęgniarka i ratownicy. Dyspozytorka tłumaczyła się potem, że nie było lekarza, ale lekarz w takim przypadku nie był konieczny, co potwierdziły wyniki prac specjalnych komisji powołanych przez Ministerstwo Zdrowia, Urząd Wojewody i dyrektora Meditransu zarządzającego bezpośrednio służbą ratownictwa zdrowotnego w Warszawie. Dopiero drugi, alarmujący telefon spowodował, iż zgłoszenie przekazano, ale też jako dodatkowe, karetce, która już udzielała pomocy innemu potrzebującemu.

Niestety trwało to wieki. Ostatecznie karetka pojawiła się po 63 minutach, gdy Hanka już nie żyła, a wystarczyło przecież udzielić pierwszej pomocy medycznej i odwieźć do najbliższego szpitala. Wszystko działo się w Warszawie, około 3 km od Stacji pogotowia, w środku dnia. Dojazd "erki" nie zająłby więcej niż 4 - 6 minut. Pomimo intensywnej pomocy domowej (masowanie klatki piersiowej, oddychanie usta - usta) pacjentka żyła jeszcze tylko około 15 , 20 minut. Dyspozytorka wydała więc faktycznie wyrok śmierci, w zamian za to straciła pracę. Nie była więc to transakcja ekwiwalentna. Życia Hance nikt nie zwróci, a pracę, prędzej czy później można jednak znaleźć. Wydarzenia tego nie można traktować jako wybryku dyspozytorki, to klasyczny błąd systemowy. Dyspozytorka nie powinna bowiem mieć możliwości podjęcia autorytarnej decyzji mającej wpływ na czyjeś życie bez dodatkowego sprawdzenia i akceptacji przełożonego. Każda utrata życia jest tragiczna w skutkach, ta jednak spowodowała straty niepowetowane. Hanka zostawiła w szoku nie tylko rodzinę, lecz także setki przyjaciół w kraju i za granicą, których prawie pół tysiąca zjawiło się na pogrzebie. Ponad pięćdziesiąt nekrologów, dziesiątki wspomnień przyjaciół, drukowanych w gazetach w całej Polsce. Artykuły w Rzeczpospolitej, Życiu Warszawy, Super Expresie, Przeglądzie, w Chwili dla Ciebie, w Internecie na stronach Rynku Zdrowia, w Telewizji. Dziesiątki reakcji internautów wszyscy są zszokowani.

Wiersze Piotra Figla
 

"I tak bym Cię spotkał"

Trochę zamyślony
Trochę też zmęczony
Zapomnieniem jestem
Gdzieś daleko tam...

Rzeźbię coś w obłokach
Duchem iść chcę w blasku
Na przystanku czasu
Nadaremnie trwam.

I tak bym Cię spotkał
W zgiełku dni,bez dat
W drodze którą biegłem
Omijając świat.

I tak bym Cię spotkał
Liście już bez drzew
Stoisz w swym parku łez
Tak daleko - wiesz?

I tak bym Cię spotkał
Czy to mi się śni?
Wszędzie błękit, i drzwi
Ty, otwierasz mi ...

I tak bym Cię spotkał
W mieście dobrych dusz
Tak naprawdę , byłaś
Przy mnie wciąż , - tuż, tuż.
.............

P.S.

Hani i Pawłowi Bożykom.

Warszawa 17.10.2010r. 

"Obce drogi, nie w tą stronę"

Obce drogi, nie w tą stronę
Znowu party w domu obok...
Nic nie widzę, nic nie słyszę
Chorzy w swej kolejce stoją.

Mknie karetka z Bożym Krzyżem
Wszędzie krzyk,wszędzie strach
Drzwi zamknięte, wyjść nie mogę
Ktoś mi mówi masz jeszcze czas...

Małe dzieci umierają
Nikt nie liczy tych biednych dusz
Nagle martwy mur i brama,
Obcy ogród czarnych róż.

Więc rzućcie mnie, gdzieś tam , w niego
Jakby ktoś , rzucił kamieniem.
Chorzy w swej kolejce stoją,
Ze strachem i ze zdziwieniem...
..............

Warszawa 27.11.2002r.



 
Listy...

Znałam Hankę. Mieszkałyśmy na Kickiego w jednym pokoju.
Znałam też Pawła. Bardzo ich lubiłam.
Nie widzieliśmy się przez wiele lat, ale zawsze pamiętałam tę zakochaną Parę "Pięknych Dwudziestoletnich".
Raptem szok - nie ma tej "mojej" Hani z pokoju 212[?]

Mirka...


Przez ponad 20 lat byliśmy niejako z oddalenia entuzjastami i zazdrosnymi świadkami Waszej wielkiej miłości. Gdy Państwo Bożykowie z im tylko przynależnym naturalnym i czułym splotem dłoni czy ramion szli na spacer "naszą" uliczką -bez względu na porę roku- Bzowa pachniała...wiośnianym bzem.
Dziękujemy za tę unaocznioną miłość,jak z książki. Z książki, której przecież jeszcze, wtedy, wcale nie było. Szukając dla Pana i dla siebie jakiejś "kosmicznej" konsolacji, sięgamy do lektury dla... dzieci, dla dzieci, którymi w obliczu nieprzewidywalności debiutanckich zdarzeń - niezmiennie pozostajemy.

"- A jeśli któregoś dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy?
- Nic wielkiego, - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę sobie i na ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika."


Do podziękowań za naoczny i książkowy DOWÓD ISTNIENIA PIĘKNA, dołączamy płytę z muzyką Chopina i tekstami, próbującymi opisać... świat nieopisywalny, zamknięty w magii przekornych duetów słów: TYLKO MIŁOŚĆ, TYLKO POCZĄTEK I KONIEC, TYLKO KOCHAM, TYLKO MY..

Te teksty rodziły się - 20 lat temu.. na Bzowej. W oknie z widokiem na Bożykową... wieczną wiosnę.


Justyna i Jacek
Warszawa, 25 października 2011

Goście na stronie

1040841
dziś
wczoraj
ogółem
62
465
1040841

Internauci o pogotowiu

Facebook

Kalendarium


Dzisiaj jest: Niedziela
24 Czerwca 2018
Imieniny obchodzą
Danuta, Dan, Danisz, Emilia, Jan,
Wilhelm

Do końca roku zostało 191 dni.
Zodiak: Rak

Kompozycje Piotra Figla

Podziękowania dla Piotra Figla za udostępnienie
swoich kompozycji.