Przekaż 1% Fundacji im. Hanki Bożyk

Nr KRS: 0000362270

Nr konta:

20 1240 2135 1111 0010 3448 4680

StartKomentarze do książki

Komentarze do książki

...poniedziałek, 14 dzień maja, dzień kolejnego, w tym "roku akademickim", tym razem także, dwuczęściowego, otwartego "wykładu" na U III W w Jabłonnie. Zbieg  okoliczności, czy może na naszych oczach rodzi się nowa świecka tradycja...? Otóż, wielki przyjaciel "Jabłonowskiego Uniwersytetu", Pan Edmund Kęsicki, wykorzystując swoje znajomości sprawił, ...który to już raz, że nasz "Uniwersytet", mógł dzisiaj gościć jako "wykładowcę", kolejną wielką znakomitość, człowieka nauki, ekonomistę, wykładowcę wielu renomowanych uczelni na świecie, autora podręczników oraz wielu artykułów na tematy społecznopolityczne i ekonomiczne, rektora prof. dr hab. Pawła Bożyka. Paweł Bożyk, któż to taki, ...wielu "słuchaczy" naszego "Uniwersytetu" zadawało sobie to pytanie. Prawdą jest, że ludziom spoza ekonomicznych kręgów, nazwisko to mówi niewiele i nie ciekawym mógł był wydawać się sam "wykład" pt: "Sytuacja ekonomiczna w Polsce i na Świecie". Mógł, ale nie był, nie był właśnie dlatego, że "wykładowcą" był Paweł Bożyk - ekonomista, rektor, były główny doradca I-go sekretarza PZPR Edwarda Gierka. To tytuł "wykładu", nie do końca trafiony, mógł z góry sugerować nudny akademicki wykład z ekonomii. Osobiście uważam, że tytuł "miłość i polityka" byłby bliższy temu o czym mówiono na dzisiejszym "wykładzie". Przy okazji promocji swojej książki pt: "Hanka Miłość Polityka", zgoła innej od tych uniwersyteckich podręczników napisanych przez profesora, pięknie opowiadał o swojej zmarłej żonie, o przyjaciołach o sensie życia. Mówił o nas, bo jak sam twierdzi, ta książka to "saga o naszym pokoleniu". Oczywiście podczas "wykładu" nie brakło wątków politycznych, zagadnień polityki ekonomicznej i ekonomii politycznej jako takich. Okazuje się, że zagadnienia polityczne i ekonomiczne opowiedziane "ludzkim" językiem stają się "strawne" dla zwykłego zjadacza chleba. "Profesor" Paweł Bożyk poprowadził swój "wykład" w sposób bardzo przyjazny dla "studentów", a po tym wszystkim co usłyszeliśmy, dzisiejszemu "wykładowcy", pomijając jego tytuły naukowe, można nadać przydomek ...chłopak z sierocińca wśród możnych tego świata.

...mimo że umysł ścisły, wydał mi się, ciepłym i romantycznym człowiekiem. Odniosłem również wrażenie, że choć upłynęło wiele lat od śmierci żony, jest nadal w niej bardzo zakochany.


...no cóż, takie jest odczucie widza



Jabłonna, 14 maja 2012 roku

Dzień dobry Panie Profesorze,

Bardzo Panu dziękuję za odwagę, która skłoniła Pana do napisania tej książki ... Ty samym dając nam tak cenne odczucia i wspaniałe wrażenia po jej przeczytaniu ... Myślę, że żadne, nawet najpiękniejsze i najbardziej "strojne" słowa nie oddadzą wizji świata, do którego się przeniosłam, czytając tę fascynującą książkę ... Po pierwsze: zaskoczyło mnie poznanie od strony prywatnej  szacownego poważanego profesora Pawła Bożyka. Na mojego Wykładowcę i Rektora patrzyłam wcześniej jak na wybitny umysł, autorytet  i światowej sławy ekonomistę, teraz widzę w nim także wartościowego, uczciwego i wspaniałego Człowieka. Opis ówczesnej sytuacji politycznej Autor ujął w niezwykle interesujący sposób, szczerość przemawiająca z rozdziałów poświęconych polityce, objawienie sekretów ówczesnych decydentów, sprawiło iż byłam pod wrażeniem odwagi w obnażeniu systemów rządzących polityką w tamtych latach. Zauroczyły mnie opisy polskiej rzeczywistości, która przeminęła z końcem lat `80 i barwne opisy tamtych czasów obudziły we mnie ciepłe wspomnienia. Sam, jakże intymny i wymagający z pewnością wiele odwagi ze strony Autora, opis miłości jego życia sprawił, iż sama zaczęłam zwracać uwagę na drobiazgi we własnym życiu - nauka, iż należy się cieszyć drobnostkami naturalnie wypłynęła z kart pisanych sercem. Wspaniałe opisy wyjazdów i wycieczek obudziły we mnie chęć zobaczenia tych wszystkich pięknych miejsc, które  odwiedził Autor i jego Małżonka. Myślę sobie, że jedynie w towarzystwie bliskiej mi osoby zdołałabym zobaczyć to piękno, które Oni wspólnie mogli oglądac i osobiście przeżyć. Dziękuje Panu Profesorowi za przywrócenie wiary w PRAWDZIWĄ, CZYSTA I NIEWINNĄ MIŁOŚĆ, która może połączyć dwoje ludzi ... powoli taka Wielka Miłość staje sie dla nas czymś nieosiagalnym i zapomnianym ... niedocenianym ... Ostatnia część książki była chyba najtrudniejszą lekturą w moim życiu, żałowałam iż jest to straszna życiowa prawda a nie fikcja literacka ... Podziwiam Autora za pogodę ducha i optymizm jaki zachował pomimo tych ciężkich przeżyć. Dziękuję Mu także za piękną opowieść o swoim życiu, dzięki której wiem jak być LEPSZYM CZŁOWIEKIEM ...

Serdecznie Pozdrawiam
Dorota Kalitka

P.S. W tajemnicy Panu powiem, że koleżanki z roku są również pod wielkim wrażeniem.

Adam
Ładna promocja książki. Pozdrawiam z Gdańska.

Andrzej Jakubowicz
Szanowny Panie Pawle!

Pragnę podzielić się refleksjami n.t. zadedykowanej mi wczoraj przez Pana książki. Po przyjściu ze spotkania zacząłem czytać i nie mogłem się od niej oderwać. Spać poszedłem nad ranem. Znalazłem w niej wiele analogii do mojego życia - oczywiście w innej skali i w innej dziedzinie zawodowej. Wzruszająca książka. Wzruszająca, wielka miłość. Dwa wątki konkurują ze sobą: miłość oraz sukcesy i polityka. Treść wywołuje wielką sympatię dla Pani Hanki i dla Pana. Może Pan mieć w pełni poczucie spełnienia w życiu.

Wczoraj przed naszym spotkaniem byłem w SGH na Konferencji z okazji 20 - lecia Korporacji Handlu Zagranicznego. Rozmawiałem chwilę z Ewą Freyberg, którą kiedyś poznałem. Jej mąż też był; uczestniczył w panelu. Był Boguś Sosnowski - jest po operacji, bardzo źle wygląda.

Wracając jeszcze do treści książki - Zbyszek Bako to mój kolega z roku. Ela - jego żona to koleżanka z mojej grupy.

Pozdrawiam serdecznie


Luiza
Panie Pawle,
I kolejny raz się wzruszyłam.... już nie mogę się doczekać aż Książka się ukaże i będę mogła ją przeczytać... Jest Pan wyjątkowym Człowiekiem, nie tylko z racji posiadanej wiedzy i doświadczenia życiowego, ale z racji tego jaką jest Pan Osobą.

Nie znam drugiej takiej osoby jak Pan... i to całkowita prawda.

Niesprawiedliwość losu jest okrutna, bo właśnie Pan zasługuje na to, by spotykało Pana co najlepsze w życiu...

Znam Pana mało, w zasadzie w ogóle, ale te nielicze rozmowy, które miałam przyjemność odbyć z Panem dały mi taki obraz Pana osoby.



Piotr Szuyski, Książę Rosyjski
Mam tę przewagę nad pozostałymi czytelnikami powyższego fragmentu, że dane mi było, przeczytać całą książkę zanim została oddana do druku. Szczerze polecam, ponieważ takie miłości są obecnie jak relikwie w tym niesamowicie zneurotyzowanm świecie.



Katarzyna
Czytając te fragmenty książki nasunęła mi się myśl, że ludzie bardzo nie doceniają czasów socjalizmu i ludzi , którzy go tworzyli. Cieszę sie, że ta ksiązka została napisana. Podaruję ją moim rodzicom.



Michalina
To coś więcej niż książka...piękna była ta Państwa miłość...piękne to, co Pan opowiedział, Panie Profesorze... a przy okazji była to dla mnie najprzyjemniejsza i najbardziej zrozumiała lekcja historii Polski :-) Z ogromnym szacunkiem i poważaniem: była studentka z Łazarskiego


Tomek
Panie Profesorze, zainteresował mnie Pan historią Państwa życia już podczas naszej rozmowy, dziękuję za tą otwartość, z przyjemnością oczekuję całości książki. Pragnę dodać, iż super czytało mi się fragment o tym jak poznał Pan miłość swojego życia z uwagi może na fakt, że mi przydarzyło się coś podobnego... Pozdrawiam i wszystkiego dobrego życzę w Pana wysiłkach.



WZ
Ciesze się, że Państwu się udało i stworzyli bardzo dobry związek. Miło się czytało fragment książki.
Pozdrawiam Pana serdecznie



Marzena Wróblewska
Szanowny Panie Profesorze,
mój syn natknął się na tą fundację i postanowiłam do Pana napisać i podziękować, że zechciał się Pan podzielić z nami swoim niezwykłym życiem. Mam nadzieję, że historia Pana życia będzie dobrym wzorem dla szczególnie młodych ludzi.
Chociaż fundacja jest dla Pana żony, to jednak chciałabym napisać, że jest Pan bardzo dzielnym i mądrym człowiekiem. Bardzo podobają mi się Pana zdjęcia szczególnie to ze ślubu, jak trzyma Pan żonę na rękach, albo zdjęcie w rektorskim stroju, chyba z inauguracji roku na uczelni.
Dziękuje Panu bardzo.
Marzena Wróblewska z synem.



Agata
Szanowny Panie Profesorze,
czytając ten tekst z jednej strony smutny z drugiej strony wypełniony ogromnym szczęściem. osobiście i tak panu zazdroszczę, że spotkał Pan tak wartościowa oczytaną kobietę i się w niej zakochał, spędziliście Państwo wiele wspólnych lat. wydaje mi się, że jest pan ogromnym szczęściarzem. na pewno jest panu trudno się pogodzić, że żona nie żyje, ale tak to niestety w życiu się dzieję, że jest początek i koniec. Tak to niestety jest.
Natomiast Pan pisze, że jest Pan twardzielem. ja osobiście odbieram pana za niezwykle wrażliwego człowieka, bardzo mądrego i z dużym życiowym doświadczeniem, z niezwykle prospołecznym podejściem, co się rzadko widzi w profesorskich elitach.
Dobrze by było, żeby już przestał się Pan tak nad sobą dręczyć i wziął się za jakąś inną babeczkę !!! Na pewno byłoby z tego więcej pożytku. Właściwie strasznie mnie Pan rozzłościł, bowiem ja jestem bardzo nieszczęśliwą osobą.
Pozdrawiam Pana gorąco z Polski.

 

Agnieszka

Dziękuję, że mogłam poznać (poprzez książkę) Pana Żonę. Chciałabym móc kiedyś napisać o kimś tyle wspaniałych słów... Dzięki Pana książce przewartościowałam kilka rzeczy w moim życiu. Dziękuję!

Goście na stronie

988961
dziś
wczoraj
ogółem
404
563
988961

Internauci o pogotowiu

Facebook

Kalendarium


Dzisiaj jest: Piątek
23 Lutego 2018
Imieniny obchodzą
Bądzimir, Damian, Florentyn, Łazarz,
Piotr, Romana, Roma, Seweryn

Do końca roku zostało 312 dni.
Zodiak: Ryba

Kompozycje Piotra Figla

Podziękowania dla Piotra Figla za udostępnienie
swoich kompozycji.