Przekaż 1% Fundacji im. Hanki Bożyk

Nr KRS: 0000362270

Nr konta:

20 1240 2135 1111 0010 3448 4680

StartNagrody wręczone w latach ubiegłych za uratowanie życia ludzkiego

Aktualności

Nagrody wręczone w latach ubiegłych za uratowanie życia ludzkiego

W roku 2012.
Fundacja przyznała cztery nagrody za uratowanie życia ludzkiego w 2011. Bohaterami byli: neurolog Robert Bonek z Grudziądza, strażak Damian Zawadzki z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gąbinie; policjant (młodszy aspirant) z Rzepina, woj. lubuskie i ratownik wodny Mateusz Waldek z Krynicy Morskiej. Wszyscy oni bezinteresownie narażali własne życie, by uratować innych.

Robert Bonek obecnie jest ordynatorem Oddziału Neurochirurgii Szpitala Powiatowego w Grudziądzu. Zdarzenie miało miejsce w Bydgoszczy w Klinice Neurochirurgii Szpitala Wojskowego, gdy w 2011 roku dr Bonek pracował tam jako lekarz. W dniu zdarzenia Robert Bonek przebywał w klinice specjalistycznej ale nie przyjmował pacjentów. W pewnym momencie, gdy był na korytarzu poprosiła go o pomoc medyczną nieznana mu kobieta bez skierowania do kliniki. Miała za to skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu na leczenie depresji i to poza kliniką. Dr Bonek już po krótkiej rozmowie zorientował się, że chora z pewnością nie cierpi na depresję lecz na inną chorobę. Zbadanie jej "ad hoc" oznaczało jednak złamanie obowiązujących w klinice zasad i procedur. Mimo to dr Bonek zdecydował się na to; zbadał chorą przy pomocy posiadanego sprzętu, diagnozując guz mózgu i kierując ją na operację. Bez tego chora musiałaby czekać w kolejce co najmniej 3 miesiące i zapewne nie doczekałaby się przyjęcia przez lekarza. Zachowanie dr Bonka świadczy, że także lekarze mogą kierować się sumieniem.

Damian Zawadzki ma 20 lat i należy do Ochotniczej Straży Pożarnej w Gąbinie koło Płocka. Wezwany nagle (w późny wieczór) do wypadku samochodowego wymagającego interwencji straży pożarnej, D. Zawadzki wykazał się inicjatywą i odwagą. Na miejscu wypadku zobaczył tłum gapiów dookoła samochodu, z zakleszczonym w środku młodym kierowcą i wydobywającym się spod maski samochodu dymem. Nad samochodem wisiał gruby konar nadłamanego drzewa. Nie bacząc na to D. Zawadzki wczołgał się do wnętrza rozbitego auta, deską zabezpieczył nogi kierowcy przed zgniecenim i po długich zmaganiach, z pomocą kolegów z zewnątrz wyciągnął go z samochodu. Wkrótce zwisający konar urwał się i spadł na samochód rozpłaszczając go ostatecznie. Kierowca nie uszedłby z życiem.

Ryszard Zborowski, przebywając w czasie wolnym od służby na podwórku własnego domu położonego przy torach kolejowych, zobaczył biegnącą obok drogą młodą kobietę, która nagle zniknęła za nasypem kolejowym oddzielającym drogę od torów. Równocześnie policjant usłyszał sygnały wydawane przez pociąg, który za chwilę miał przejechać obok po torze. Skojarzył to z kobietą, którą przed chwilą widział. Pobiegł więc ile sił w nogach w jej kierunku. Zobaczył obraz mrożący krew w żyłach; kobieta siedziała na torze, a pociąg zbliżał się szybko do niej Kątem oka ujrzał jeszcze maszynistę wychylającego się z okna pociągu i coś krzyczącego. Ryszard Zborowski bez chwili wahania doskoczył do kobiety, chwycił ją wpół i ściągnął z toru. Pociąg za kilkanaście sekund przemknął obok nich. Kobieta uszła z życiem dzięki szybkiej decyzji i zimnej krwi policjanta.

Mariusz Waldek ma 20 lat i jest ratownikiem morskim. Gdy w czasie wolnym od służby, około godziny 21.00 przechadzał się bulwarem nadmorskim usłyszał nagle głośne wołanie kobiety: topi się, topi się. Gdy dobiegł do wołającej, zobaczył młodą dziewczynę wzywającą pomocy i wskazującą ręką w głąb morza. Niestety było ciemno i w wodzie nic nie można było dojrzeć. Na szczęście obok była wciąż czynna wypożyczalnia skuterów. M.Waldek wypożyczył jeden z nich, podjechał nad brzeg morza i oświetlił wodę. W odległości około 100 metrów od brzegu zobaczył osobę rozpaczliwie walczącą z wodą. Bez chwili namysłu skoczył do morza, dopłynął do tonącej i przyholował ją do brzegu.Tu zastosował sztuczne oddychanie ratując jej życie. Dziewczyna była pod wpływem alkoholu. Miała szczęście. Tylko dzięki błyskawicznej akcji wykwalifikowanego ratownika ocaliła życie.

Od lewej: Ryszard Zborowski, Damian Zawadzki, Robert Bonek, Mariusz Waldek.

W roku 2011.
 
Fundacja przyznała cztery nagrody za uratowanie życia ludzkiego w 2010. Otrzymali je:
- aspirant policji Mirosław Wojciechowski,który będąc na urlopie uratował życie rannego kierowcy,
- studentka SGGW Aleksandra Hasny z Komorowa,która w czasie wakacji uratowała parę starszych osób kąpiących się beztrosko w Bałtyku w miejscu niedozwolonym,
- pilot helikoptera Robert Gałązkowski uczestniczący wielokrotnie w warunkach ekstremalnie niekorzystnych a ratowaniu życia ludzkiego,
- dziennikarka Dorota Pawlak,nagłaśniająca w TVN patologie w polskim systemie ochrony zdrowia i przykłady ratowania życia.

 

Od lewej: Aleksandra Hasny, Dorota Pawlak, Mirosław Wojciechowski, Robert Gałązkowski.

Goście na stronie

1014856
dziś
wczoraj
ogółem
570
541
1014856

Internauci o pogotowiu

Facebook

Kalendarium


Dzisiaj jest: Sobota
21 Kwietnia 2018
Imieniny obchodzą
Addar, Anzelm, Bartosz, Drogomił,
Feliks, Irydion, Konrad, Konrada, Selma

Do końca roku zostało 255 dni.
Zodiak: Byk

Kompozycje Piotra Figla

Podziękowania dla Piotra Figla za udostępnienie
swoich kompozycji.